Kiedy zbliżają się święta, każda z nas drży, jeśli akurat musi przygotować rodzinną uroczystość. To szczególnie uciążliwe, jeśli nie najlepiej dogadujesz się z rodzicielką swojego lubego. Możesz być gotowa na krytykę jedzenia, ubioru, a nawet wystroju własnego domu! Co robić, aby w ten szczególny okres w roku nie zwariować i nie dać ponieść się emocjom?

Tylko spokój może nas uratować!

Jeśli sądzisz, że to Twoja teściowa jest najgorsza na świecie, to zapewne grubo się mylisz! Porozmawiaj ze swoimi przyjaciółmi i znajomymi, aby przekonać się, że na świecie istnieją jeszcze bardziej nieznośne kobiety, niż mama Twojego ukochanego. Rozluźnić mogą Cię też dziesiątki blogów, na których żony i matki dzielą się swoimi historiami, związanymi z teściowymi. Najważniejsze, żeby podczas uroczystości zachować spokój i nie spierać się z przybraną matką. W ten jeden dzień warto schować dumę do kieszeni, by sprawnie i bez konfliktów przebrnąć przez kilka godzin rodzinnego spotkania. Porozmawiaj z mężem, niech i on ratuje Cię w razie opresji.

Zupa była za słona

Jedzenie to główny punkt zaczepienia teściowej, to prawda powszechnie znana. Wszakże nikt nie gotuje tak, jak doświadczona matka. Przygotuj się więc na uszczypliwe komentarze z jej strony, dotyczące Twoich potraw. Nieważne, czy będą one tłumione przez Twojego ukochanego lub pozostałą część rodziny- niesmak pozostanie ten sam. Co więc robić? Pierwszym sposobem jest ignorowanie tego, co teściowa ma do powiedzenia. Jak już wcześniej wspominaliśmy: przede wszystkim spokój! Druga metoda jest bardziej ryzykowna- zaproponuj, by następnym razem powiedziała Ci dokładnie, w jaki sposób przygotować jedzenie, aby odpowiadało jej smakom. Wierzymy, że najlepiej zdecydujesz, co jest dla Ciebie odpowiednie!